przejdź do treści
Zmień rozmiar tekstu:

oboz po spaleniu marzec45Każdego roku w styczniu Muzeum Martyrologiczne w Żabikowie upamiętnia ofiary tragicznych wydarzeń związanych  z likwidacją i ewakuacją niemieckiego obozu karno- śledczego  w styczniu 1945 r.

Obóz w Żabikowie, który podczas okupacji niemieckiej nosił oficjalną nazwę Polizeigefängnis der Sicherheitspolizei und Arbeitserziehungslager in Posen-Lenzigen (Więzienie Policji Bezpieczeństwa i Wychowawczy Obóz Pracy w Żabikowie)  funkcjonował do 19 stycznia 1945 r. Tego dnia, w związku ze zbliżaniem się Armii Czerwonej zarządzono jego likwidację i ewakuację pozostałych przy życiu więźniów w głąb Niemiec. W nocy z 19 na 20 stycznia 1945. hitlerowcy wymordowali więźniów politycznych oraz chorych i słabych, których uznano za  niezdolnych do ewakuacji. Zwłoki pomordowanych więźniów spalono w obrębie baraku zwolnień i przyjęć tzw. „Abganszelle”. Obóz został częściowy spalony i zniszczony, spalono także całą dokumentację obozową.

Ok. godz. 2 w nocy 20 stycznia 1945 r. wyprowadzono pierwszą kolumnę więźniów na stację kolejową w Luboniu, gdzie załadowano wszystkich do trzech wagonów towarowych i przetransportowano do KL Sachsenhausen. Gdy pociąg dotarł do miejsca przeznaczenia w dniu 22 stycznia 1945 r. w wagonach znaleziono 37 ciał więźniów, którzy zmarli z powodu tragicznych warunków jakie panowały podczas transportu.

Drugą grupę więźniów liczącą ok. 500 więźniów prowadzono w tzw. Marszu Śmierci, również w kierunku KL Sachsenhausen. Kolumna marszowa wyruszyła ulicą Kotowo do skrzyżowania z ulicą Głogowską, dalej pędzona była przez Komorniki, Rosnówko, Stęszew i Rybojedzko. W godzinach południowych ewakuowani więźniowie dotarli do majątku w Jeziorkach, gdzie w zabudowaniach gospodarczych tamtejszego majątku zatrzymali się na pierwszy nocleg.  W ciągu kolejnych dni więźniów prowadzono przez Buk, Opalenicę, Nowy Tomyśl, Sękowo, Jastrzębsko Stare. Późnym wieczorem 23 stycznia 1945 r. kolumna więźniów dotarła do wsi Łomnica, gdzie Niemcy wyznaczyli nocleg w zabudowaniach gospodarczych tamtejszego majątku. Następnego dnia, kolumna ewakuacyjna została skierowana w okolice Zbąszynia. Jednak wcześniej od kolumny odłączono grupę 18 więźniów, uznanych za niezdolnych do dalszego marszu. 17 z nich zostało zamordowanych na drodze z Łomnicy do Trzciela, jeden z  więźniów przeżył egzekucję. W okolicach Zbąszynia zwolnionych zostało około 100 kobiet (więźniarek karnych). Dalsza trasa Marszu Śmierci przebiegała przez Torzym, Kunowice i Frankfurt nad Odrą, gdzie wyznaczono nocleg w opustoszałych barakach wychowawczego obozu pracy w Świecku (Arbeitserziehungslager „Oderblick” in Schwetig). Więźniów tego obozu już wcześniej ewakuowano do Sachsenhausen. We Frankfurcie nad Odra kolumna ewakuacyjna przeszła bocznymi i wyludnionymi ulicami miasta. W następnych dniach więźniowie przechodzili przez miejscowości: Müncheberg, Strausberg, Bernau, Frohnau. W czasie marszu, przez te miejscowości co jakiś czas słychać było alarmy przeciwlotnicze. Ewakuowani dotarli do obrzeży Berlina, gdzie na nocleg przydzielono dwa pomieszczenia miejscowej szkoły. Ostatecznie do KL Sachsenhausen doszli w dniu 4 lutego 1945 r. W wykazie liczbowym nowo przybyłych więźniów sporządzonym w dniu 5 lutego 1945 r. przez komendanturę obozu, ujętych zostało 208 osób, prowadzonych w tzw. Marszu Śmierci z Żabikowa.     

Ewakuacja więźniów odbywała się strasznych warunkach. Doskwierał im głód, panował silny mróz, a otrzymane odzienie nie chroniło ich przed zmianą zimowych warunków atmosferycznych. Więźniów zmuszano każdego dnia do pokonywania piechotą od 30 do 40 km. Tych, którzy zatrzymywali się, odstawali od kolumny, bądź też usiłowali zbiec rozstrzeliwano  Nielicznym więźniom udało się. Eskortujący więźniów SS-mani wykazywali się niezwykłą brutalnością i okrucieństwem . Przy pomocy batów i kolb karabinów narzucali tempo marszu. W wyniku dużego zmęczenia i wyczerpania więźniów dzienne przemarsze stawały się coraz krótsze, pokonywali odcinki 10, 15 km, zaś komendant obozu w Żabikowie SS-Obersturmführer Hugo Dietze, który kierował kolumną ewakuacyjną, zdecydował się nawet na nocny marsz.

Dwa dni po likwidacji obozu karno-śledczego w Żabikowie 22 stycznia 1945 r., nieznany oddział SS, przywiózł na cmentarz katolicki w Żabikowie grupę 33 więźniów z obozu w Działdowie, wśród których byli mieszkańcy Krasnosielca, leżącego w okolicach Makowa Mazowieckiego. Bliższe szczegóły sprawy nie są do końca znane. Wiadomo, że transportowano ich drogą kolejową przez Toruń, Inowrocław, Gniezno do Poznania. Na dworcu głównym w Poznaniu zostali odłączeni od transportu i przewiezieni na teren obozu żabikowskiego. W związku z tym, że więzienie już nie funkcjonowało skazańców zaprowadzono na teren cmentarza, gdzie zostali rozstrzelani. 

Po zajęciu Żabikowa przez Armię Czerwoną, 24 marca 1945 r. Komisja Obywatelska złożona m.in. z przedstawiciela  Polskiego Czerwonego Krzyża, pierwszych powojennych władz lokalnych, duchowieństwa oraz prasy dokonała oględzin terenów po byłym obozie karno-śledczym. 8 kwietnia 1945 r. odbył się uroczysty pogrzeb więźniów zamordowanych przez Niemców w dniu likwidacji obozu w Żabikowie. W dniach 28-29 maja 1945 r. Komisja Sądowo-Lekarska dokonała na cmentarzu w Żabikowie pierwszej ekshumacji, podczas której odsłonięto masowy grób z 33 ciałami osób zamordowanych 22 stycznia tego samego roku. Komisji udało się ustalić 17 nazwisk ofiar, Polaków pochodzących z Krasnosielca. Kolejna ekshumacja przeprowadzona została 11 maja 1946 r. Odsłonięto wówczas 3 masowe mogiły, w których znajdowały się ciała pomordowanych więźniów obozu w Żabikowie, wśród których byli żołnierze Armii Krajowej z Inspektoratów Leszno i Środa Wielkopolska. Ciała pomordowanych, odsłonięte podczas ekshumacji, zostały pochowane na cmentarzu w Żabikowie.

Pomimo wysiłków podejmowanych przez polskie władze sądowe i prokuratorskie a także Okręgową Komisję Badania Zbrodni Hitlerowskich w Poznaniu, nigdy nie udało się doprowadzić do procesu sprawców zbrodni dokonanych podczas likwidacji i ewakuacji obozu w Żabikowie.

Każdego roku w styczniu uczniowie ze szkół w Luboniu i w Poznaniu składają hołd pomordowanym w styczniu 1945 r. pod Ścianą Śmierci na terenie byłego obozu żabikowskiego. W 2015 r. w związku z 70. rocznicą tych tragicznych wydarzeń odbyły się uroczystości w których udział wzięli m.in. Barbara Łukomska – Chudak, była więźniarka obozu w Żabikowie, przedstawiciele władz wojewódzkich i samorządowych oraz Instytut Pamięci Narodowej,  duchowieństwo, młodzież szkolna. Pracownicy Muzeum Martyrologicznego w Żabikowie przygotowali wystawę czasową przedstawiającą tragiczne wydarzenia związane z likwidacją i ewakuacją obozu karno-śledczego w Żabikowie. Ukazała się także wydana przez Muzeum publikacja  pt. „<<Jadę na śmierć. Polaku odeślij to do rodziny.>>70 rocznica likwidacji obozu karno-śledczego w Żabikowie”, której tytuł nawiązuje do grypsu, znalezionego przy zwłokach ekshumowanych na  cmentarzu w Żabikowie mieszkańca Krasnosielca, zamordowanego 22 stycznia 1945 r. 

Jacek Nawrocik

Renata Wełniak

KONTAKT »

ul. Niezłomnych 2, 62-030 Luboń

tel: +48 61 813-06-81

muzeum@zabikowo.eu

Otwarte: 

wtorek-piątek:       9.00 – 15.00
sobota-niedziela: 10.00 – 14.00
poniedziałek:        nieczynne

Zobacz więcej »

WSTĘP DO MUZEUM
BEZPŁATNY

Idż do strony Obozu Zagłady Kulmhof w Chełmnie nad Nerem